Jak efekt „do diabła z tym” rujnuje wszystkie Twoje nawyki?

efekt "do diabła z tym" a nawyki

Czy wiedzieliście, że jest coś takiego jak efekt „do diabła z tym”?

Założę się, że każdy tak miał, czy to z pójściem pobiegać, codziennym czytaniem kilki stron książki, czy wprowadzeniem nawyków zdrowego odżywiania. Wychodzi przez pierwsze kilka dni, po czym nadchodzi ten dzień, kiedy nie pykło i stwierdzasz, że „już po ptakach”, „nie nadaje się do tego”, „nie wyszło, to już nie wyjdzie wcale”.

Jak na spokojnie podejść do tematu?

Wiedz, że nie będzie idealnie, a twoja motywacja będzie do kitu któregoś dnia i Ci nie wyjdzie. Niemożliwym jest, aby wszystko szło gładko cały czas, by wychodziło idealnie, bez potknięć, gorszych dni i okropnego samopoczucia. Pytanie co się stanie później.

Masz dwie opcje do wyboru:

  • poddać się i odpuścić,
  • powiedzieć sobie „trudno, dziś nie wyszło, spróbuję jutro”

Nie bądź idealny, po prostu próbuj każdego dnia 🙂